• Wpisów:38
  • Średnio co: 70 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 19:53
  • Licznik odwiedzin:2 549 / 2754 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
ALEJANDRO GUCCI PRADA PRAGA PÓŁNOC, D&G PWK RYCHU PEJA MAJUFFKA BICZYS DIY ZRÓB SAM DZIECKO, NIE LICZ NA INNYCH. CIASTECZKA, NIE BYŁO ICH W SKLEPIE DLATEGO KUPIŁAM ZAPRAWE MURARSKA, PLACKI? <3
 

 
Wkurwiają mnie wszystkie te fejsbukowe strony z vansami, dupeczkami, i włosami. Sram tym. Wyjebane. Leczcie się, po co lajkować tyle rzeczy, skoro i tak was nikt nie lubi, są głupie, i puste?

Jak dzisiejsze bańki mydlane na Starym mieście...
  • awatar Twoją być: hahahha ;) tak
  • awatar Debris.: Ha, dobrze powiedziane. Noł lajfy tworzą strony by się jakoś dowartościować, można i tak.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Fotka, pstryk, Fashion week.

1 040 odwiedzin w ciągu 481 dni, przy czym tylko 34 posty. Bad luck?
 

 
Robię to co chcę, sram gdzie chcę.

Tak po tych 199 dniach jestem niezmieniona.

Ide sie wysrać ; ** o żaaal
 

 
Zdjęcie.FAJNE?
 

 
Nowe życie? Wróciłam tu po 119 dniach.
Odmieniona. Od czubka głowy po same pięty.
 

 
Jestem.
Przepraszam.
Niechcący skasowałam poprzedni wpis.
Kasuję wszystkie moje wpisy.
Nie wiem czy to ktoś czyta...
Zaczynam od nowa...
W ogóle; ten blog chyba nie ma sensu...
Serio...
A wy co myślicie?
*
Jutro moje urodziny.
Lecę do Tajlandii. Mój prezent od cioci Helenki (tak ją nazywamy ) to właśnie bilet lotniczy.
Pewnie dużo na niego wydała, ale w końcu to okrągła liczba.
25 lat.
Ćwierć wieku...
*
No, to wszystko co mam do powiedzenia...

Żegnam.
 

 
Zainwestuję w inspiracje.
Podniebne.
 

 
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce
  • awatar no boys allowed. ♥: mi cb również żal. a tak na marginesie. to weź spierdalaj. z łaski swojej.
  • awatar Alexanderka: pianino jak pianino, trochę już się rozstroiło, myślę, że bardziej chodzi o jakość dźwięku jaki nagrywa aparat. ; ) i dziękuję bardzo ; ))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce morza i relkasujemy się na plaży.Jakie jest wasze najprzyjemniejsze wspomnienie z dzieciństwa?Claire:Najmliej wspominam święta z czasów,kiedy byłam bardzo mała.Zwykle budziłam się o wschodzie słóńca i biegłam do drzewka świątecznego zobaczyć,co przyniósł Mikołaj.Z trójką rodzeństwa siedzieliśmy podekscytowani i czekaliśmy,aż rodzice pozwolą nam rozpakować prezenty.Pamiętam też wspólne śpiewanie kolend.Te święta z dzieciństwa to najmilsze wspomnienia.Caribiaierwsze święta z moją malutką kuzynką Ashton.Była bardzo zainteresowana otwieraniem prezentów,właściwie bardziej niż tym,co byłó w środku.Indiana:To byłó cztery lata temu...Razem z siostrą zaangażowałyśmy się w przygotowania świąteczne-robiłyśmy dekoracje,kartki świąteczne,piekłyśmy ciasta...No,całkiem nam wtedy odbiło,ale byłó bardzo miło.Jaki najlepszy lub najzabawniejszy prezent dostałyście od Św. Mikołaja?Claire:To ciekawe,że Mikołaj zawsze dokładnie wiedział,czego chcę...Jednego roku dostałam maszynę do szycia,o której wprost śniłam.Przez następne miesiące próbowałam szyć sukienki dla siebie i swoich sióstr.Caribia:Najfajniejszy był rower.Choć nauczenie się jazdy na nim zajeło mi kilka miesięcy,byłam bardzo zadowolona,bo właśnie o nim marzyłam.Indiana:Jednego roku,w Boże Narodzenie,kiedy rano wyszliśmy na dwór,zobaczyliśmy oświetlony szlak.Ja i moje podekscytowane rodzeństwo szybko nim podążyliśmy.Szlak doprowadił nas do...trampoliny z wielką czerwoną kokardą.Ale byliśmy szczęśliwi!Pieczecie ciasta świąteczne?Jeśli tak,podajcie ulubiony przepis.Claire:Nie jestem najlepsza w kuchni...Ale moja babcia-tak.Robi wyśmienite ciasto z kremem.Mimo że dbam o linię,zawsze zjadam kilka kawałków.Caribia:Ja nie za bardzo,ale za to moja babcia jest mistrzynią pieczenia.Co roku robi ciasto owocowe,które własnoręcznie ozdabia obrazkami świątecznymi i podobizną Mikołaja.Indiana:Nie mamy tradycyjnych ciast,to się zmienia co roku.Ale zawsze jest coś czekoladowego.Przebrałyście się kiedyś za Mikołaja?Claire:Ja nie,bo robią to zwykle moi wujkowie.Są wtedy bardzo zabawni.Caribia:Za Mikołaja...?!No coś ty!Indiana:Nie poszłam nigdy dalej niż czapka Mikołajkowa.Jak wygląda ostatni dzień roku w Australii?A 1 stycznia?Jakieś szczególne plany na ten rok?Claire:Ostatnią noc roku spędzam z przyjaciółmi na plaży.Z tatą mamy taką osobistą tradycję-w pierwszy dzień roku urządzamy sobie długi bieg brzegiem oceanu.Sylwestra 2009 i Nowy Rok spędzę w Nowym Jorku(trzeci raz).Bardzo jestem podekscytowana tym,że będzie zimno,a nie gorąco,jak w Australii.Caribia:Sylwester-co roku-z przyjaciółmi na imprezce.W nowy rok trzeba wkroczyć w dobrym nastroju i dobrze się uczyć-tak właśnie ma być i tym razem.Indiana:Sylwestra spędzam zwykle ze znajomymi gdzieś na mieście,oglądamy sztuczne ognie i się bawimy.Pierwszy dzień roku mija zwykle na zwolnionych obrotach.Historia powtórzy się prawdopodobnie i tego roku.Chciałybyście powiedzieć coś szczególnego do swoich fanów w Polsce?Claireziewczyny i chłópaki!Życzę wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!A w Nowym Roku niech spełnią się wasze marzenia.I dzięki,że oglądacie serial H2o-wystarczy kropla!Caribia:Bawcie się dobrze w święta,cieszcie się rodziną.przyjaciółmi i magiczną atmosferą.Bezpiecznych Świąt!
Lubicie święta?Claire:Ja lubię.Święta Bożego Narodzenia mają magiczny klimat.Uwielbiam też dawać prezenty,chyba nawet bardziej,niż je dostawać.Caribia:Bardzo!Spędzam je z najbliszą rodziną,jem dużo słodkości i właściwie nic nie robię.To dobry sposób na zakończenie roku.Indiana:Uwielbiam.A kto ich nie lubi?Macie jakieś specjalne zwyczaje świąteczne?Claire:Wigilię spędzam z najbliższą rodziną.Jemy kolacje i wręczemy sobie prezenty,które otwieramy dopiero rano w Boże Narodzenie,pod świątecznym drzewkiem.Zjadamy świąteczne śniadanie i jedziemy na plażę,żeby spotkać się tam z rodziną mojego taty,który ma dziesięcioro rodzeństwa,więc zawsze jest głośno,tłumnie i wesoło.Caribia:Boże Narodzenie jest bardzo uroczyste i spokojne,spędzamy je zwykle na plaży.Indiana:Jak większość Australijczyków jemy w tym czesie owoce
 

 
Nie będę nikogo blokowała to głupie...
Współczuję " mózgu " którego nie mają ludzie żeby nie blokowali to żałosne...
Ja nie mogę już oni są zjebani jak babcia Mendaryna!Big Mommy się znalazły...
Za chwilę dodam dłuuuuuuuuugi wpis bo mi się tak chce.
To tyle.
Papa.
 

 
A co mi tam- i tak mam was wszystkich w dupie.
Poblokuję sb was hahahaha i dobrze.
 

 
Biorę udział w konkursie pod adresem:
happymeal.pinger.pl
 

alpenia
 
lemon11
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Pewnie z moich wpisów zauważyliście,że jestem wielką fanką:Rihanny,Shakiry,Seleny Gomez i innych
 

 
  • awatar Nelaa: Pięknie wygląda w jednym klipie z tym gościem, ona wtedy ma kitkę ! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jaki,najstarszy blog widzieliście na blog.onet.pl?
Błagam,podajcie mi linka ... <3
Odwdzięcze się.
Tylko nie wiem,jeszcze jak,ale się odwdzięcze.
 

 
Tak serio to nie mój 1 blog na pingu.Wcześniej miałam masdamer.pinger.pl
Ale skasowałam.
Bo mi się odechciało.
Ale znowu założyłam.
W...nowym,lepszym stylu.
Tak myślę...
OOOOORGAZM!
 

 
Kto doda do blokowanych ♥ Fashion and make up ♥ temu dam 5 komentów.


..BEZ ODBIORU..
 

 
Błagam,niech wejdzie teraz jedna osoba na mojego minibloga,będe mieć równo 100 odwiedzin!

Dziękuje
 

 
Mam dość tego czegoś...jak to się nazywa....?Nie pamiętam...
Ah,no tak!
TO SIĘ NAZYWA " CZŁOWIEK "
No to dziś real Kakalikaba.
I dżampra u Krzyśka Ibisza!
Kto tam wbiega to będzie kompu-kompu!
Lol
 

 

1.

Rzopoczynam nowe życie.
Tzn. rodzę się na nowo.
Kasuję wszystkie wpisy.
Zmieniam się.
Dorastam.
Myślę...zastanawiam się...i dziwię się...
Genialne życie.
Patrząc z jednej... strony
A z drugiej...Myślę,że jestem inna.
Niż wy,posrane zakupocholiczki." OMG New SHOES!!!!! " weźcie jebnięte jakieś jesteście.
Albo geje.I lesby.Osobiście nic do nich nie mam,ale...to że ktoś chce się wyróżniać tym,że jest..ekhm...INNY?
Niepoprawne.

To tyle.
  • awatar Gość: a ty sie chcesz wyrozniac tym ze nie jestes jak inni
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›